abstynent blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2006

nareszcie w pracy, po miesiącach walk okazało się, że nasz zespół dostanie premie… 10tyś zł do podziału na ok.10 osób :) za zmniejszenie stanów magazynowych i wskaźnika rotacji. no i dostali… ja oczywiście najmniej, bo jak tu zmniejszyć stan magazynowy, kiedy zamawia się najdroższe rzeczy, mimo iż mam najmniejszy wskaźnik rotacji (czyli: ilość dni od momentu zakupu do momentu zużycia na produkcji) no ale przecież premie dzieliła pani „kierująca zespołem”, która wybitnie mnie nie lubi… ale niech się… :)

zostałem pozbawiony internetu. nie wiem na jak długo… kumplowi skończyła się umowa i teraz szuka innego dostawcy, który za rozsądną cenę zaproponuje przyzwoite warunki transferowe… :) gdyby zatem ktoś mniepilnie poszukiwał, to niestety… musisię uzbroić w cierpliwość… choć pewnie takich przypadków nie będzie. pozdrawiam w te mroźne dni :)

szyby zmarźnięte od wody… :) a na poważnie. dziś taka ślizgawica, że pierwsze co zrobiłem po wyjściu z domu to wywinąłem orła :) w sumie trzy razy… do pracy zamiast na 6:00 dojechałem na 10:00… nie kursowały autobusy… nic… totalny kataklizm… ale ciekawie… wystarczyła jedna noc gdzie spadło trochę deszczu i potem szybki mróz i całe miasto sparaliżowane :) jutro to pewnie na łyżwach do pracy :)

Nowy Rok…

1 komentarz

no i po Sylwestrze… muszę przyznać, że był wyjątkowo udany… nie spodziewałem się go spędzić w takim dobrym nastroju… ale z ludźmi, którzy są mi życzliwi wszystko jest możliwe… ale się udało… zabawa była wyśmienita… szampan o północy :) no prawie, bo ociupinkę przegapiliśmy :P ale tak to jest jak się siedziało pod ziemią :) w każdym razie nowy rok z nowymi szansami… pozdrawiam i NAJLEPSZEGO!!!


  • RSS