abstynent blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2005

w pracy „kontroling” przyczepił się, że w produkcie, który już został sprzedany, są jeszcze tzw. „ruchy materiałowe”. no i musiałem się tłumaczyć… nie minęło kilka minut i jestem wzywany do kierownika. kazał usiąść, wziął pismo i czyta: „z dniem 01.05.2005r. pan ‚taki i owaki’…” już mi się nogi ugięły. myśle sobie… wypowiedzenie… „(…) zatrudniony z firmie takiej a takiej na stanowisku etc (…) pozostałe warunbki bez zmian”. nie skojarzyłem, więc pytam co się zmieniło poza nazwą zakładu… i wiecie co się zmieniło… dostałem podwyżkę… i to aż o dwie setki :)

po tygodniu zadumy trzeba było powrócić do normalności, czyli zająć się pracą… a w pracy niewiele nowego. pracy wiele, do tego babka z naszego pokoju, której cholernie nie lubię dostała „kz”… czyli „kierująca zespołem”… teraz jej jeszcze bardziej nie lubię… przypieprza się i już jej palma zaczęła odbijać… do tego zwolnili kumpla, który mi pracę załatwił w tej firmie… co teraz ze mną się stanie? a dziś wziąłem dzień urlopu…

odszedł od nas Wielki Człowiek… nie jako przedstawiciel wiary, ale jako człowiek, który posiadał ogromną siłę jednoczenia ludzi. za nim szły miliony, by słuchać co do nich mówił. był ponad religiami i przez wszystkie wyznania był ceniony. jeszcze więcej znaczył dla nas, jako rodak zasiadający na Tronie Piotrowym… już nigdy Watykan i Papież nie będzie tak bliski każdemu Polakowi jak przez ostatnie 27 lat…


  • RSS