abstynent blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

dostałem ostatnio propozycję promocyjną… za podpisanie umowy z siecią komórkową na okres dwunastu miesięcy, będę płacił abonament w wysokości 50%… mi to na rękę, bo zamiast 70zł będzie 35… a nic poza tym nie ulega zmianie… całe szczęście, zawsze to kilka złotych więcej zostanie na spłatę długów…

wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend karnawału, przynajmniej tak mówią na około, a ja nie mam pojęcia co tu robić… :( gdzie iść? z kim się bawić…? :( czyżby znowu wizyta w tym samym pubie? pewnie tak to się zakończy, choć pewnie będzie więcej osób niż zawsze i zawsze to inaczej, ale ciągle te same twarze… jakieś nowe „mordki” by się przydały… a tak to wciąż ta sama „bajka”… jak zacięta płyta, która od kilku lat kręci się wokół tego samego wersu…

w weekend znajoma chciała bym po pracy odwiózł ja nocą do domu. sęk w tym, że mi auto padło… załatwiła od znajomego z pubu. dostałem kluczyki, dokumenty… musiałem tylko z jej chłopakiem po auto pojechać… pojechaliśmy, znaleźliśmy… no i przyszedł czas na ruszanie… alarm, blokada kierownicyyy. udało się :) wsiadam… ale co to? nie sięgam do pedałów… no cóz… kolega ma ponad 190cm wzrostu… a ja tylko kilka powyżej 170cm… musiałem sobie sporo siedzenie przybliżyć…


  • RSS