| Nalogowy Abstynent - czyli "Rozważania Niepoprawnego Abstynenta" |
|
[ lista trzeźwych ] z pamiętnika alkoholika: 2002: IV V VI VII VIII IX X XI XII 2003: I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII 2004: I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII 2005: I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII 2006: I II III VII VIII IX X 2007: I II VII VIII 2008: I 2009: I imię: Dawid wiek: XXI znak zodiaku: abstynent :) oczy: przepite włosy: wypadają same gadu-gadu: 2953317 e-mail: abstynent@blog.pl wymarzone zwierzątko: fotka nr 1 fotka nr 2 zainteresowania: dart sex picie piwa |
wiadomość z ostatniej chwili...
wszystkie przedstawione historie są prawdziwe podobieństwo osób występujących do osób czytających jest zupełnie przypadkowe przemyślenia i obserwacje mają charakter poglądowy i nie mają związku z osobami czytającymi a jedynie mają uzmysłowić moje widzenie świata koniec przekazu dostałem ostatnio informacje, że inni użytkownicy nie mogą odczytać nic ze strony. że zamiast białego tekstu na czarnym tle mają czarny teks na czarnym tle i przez to nic nie widzą. nie wiem skąd ten problem, gdyż u mnie wszystko gra prawidłowo. tzn. był kiedyś problem, że wcięło mi cały arkusz stylów i wszystko się skopało, ale od kilku miesięcy zostało to naprawione. zastanawiam się, co może być przyczyną tego, że inni nie widzą poprawek, a zamiast nich widzą czarne na czarnym (czyli de facto, to co było w momencie braku arkusza stylów). czy mozna coś na to poradzić? sam nie wiem.
abstynent® 2011-11-12
skomentuj (0) siedząc sobie kwiecień i maj sam w domu, z nudów zacząłem sobie grać w stara gierkę, jaką jest Sim City 4. gra niby stara, ale jak się rok temu zobaczyło, ile dodatków tworzą gracze, do niej, nabrała nowego blasku. po krótkim czasie grania, zacząłem próbować tworzyć własne dodatki, modelując obiekty 3D. i tak się zaczęło. okazało się, że wychodzi mi to świetnie. a kilka dodatków które opublikowałem światu zebrały pochlebne opinie. pierwsze moje dzieło, które ujrzało szerszy świat zostało nawet wyróżnione w tzw. "Hall of Fame". było to dla mnie ogromne wyróżnienie, gdyż był to mój w sumie dopiero piąty projekt, od czasu, gdy zacząłem się uczyć obsługi i możliwości programu. do tej pory powstało dziewięć dodatków, które udostępniłem światu. oczywiście nadal jest ogrom rzeczy, których w programie 3D nie potrafię, ale z każdym następnytm krokiem poznaję nowe możliwości. i na tym nie poprzestanę. jest jeszcze wiele innych, które powstaną w niedługim czasie.
abstynent® 2011-07-02
skomentuj (0) jest rok 2011, a nie ma już 2010roku... skończył się nie najgorzej, ale musiał. zaczął się nowy. i od razu spadła na mnie lawina nowych problemów. wytrzymałem z nimi do połowy marca. potem poszedłem na zwolnienie lekarskie... od psychiatry :) sami zwolnić nie chcieli, płacić nie chcieli, zapieprzać kazali, słuchać - nie słuchali, to teraz mają... oczywiście kilka dni po tym zgłosił się do mnie ZUS. zakład pracy podał mnie do kontroli, że udaje ze zwolnieniem lekarskim... no i zostałem po dwóch tygodniach wezwany do lekarza orzecznika. a ten to wiadomo. gdyby mógł to i by wskrzesił z grobu... spojrzal w papiery, zadał kilka prostych pytań, typu: "wykształcenie", "zawód wykonywany"i powiedział: "pan sobie choruje"... i tak choruję sobie już od połowy marca. wrócić tam do pracy raczej nie wróce, bo i po co... wykorzystam chorobowe do końca i rozwiążą ze mną umowę ze względu na wyczerpanie okresu chorobowego. no i pójdę na "kuroniówkę". i tak zapewne minie 2011r. co będzie dalej? też się nie martwię...
abstynent® 2011-07-02
skomentuj (0) dawno mnie tu nie było. złożyło się na to milion powodów. przede wszystkim wszystko zaczęło się od zniknięcia "arkusza stylów", który to spowodował nieczytelność bloga. po tak długim czasie sam zapomniałem, co i gdzie i jak wpisać by dało radę to przeczytać. po wielu, wielu próbach i przy kompletnym braku czasu udało mi się na tyle przywrócić wygląd by był on czytelny. przez ten długi czas wydażyło się mnóstwo rzeczy. gdybym chciał je wszystkie opisać zajęło by to pewnie cały dzień, dlatego pokrótce tylko przytoczę niektóre...
abstynent® 2011-07-02
skomentuj (0) nie zdawałem sobie sprawy jak mocno na psychice dziecka może odbić się pobyt w szpitalu... czasem wręcz nie poznaję własnej córki... przestała wołać, że chce siku czy kupę, mimo iż wołała od wielu miesięcy. cały czas chce na "opa". boi się na chwilę zostać bez mamy... musi być czymś mocno zajęta, żeby żona mogła wyjść chociażby do sklepu. wpada w histerię średnio dwa razy dziennie, a każda z nich trwa około godziny... nic jej wtedy nie uspokaja a wręcz przeciwnie... wszystko jest wtedy na nie... czasem aż się chce płakać, bo nie wiemy co wtedy robić.
abstynent® 2010-07-13
skomentuj (0) kiedy zobaczyłem córkę po tygodniu, to dopiero nogi mi się ugięły... przed operacją "mała" miała wypchnięty mostek przez powiększone serce, jednak to co zrobili po operacji lekarze wręcz powaliło mnie z nóg. jeśli przed operacją mostek wystawał na ok. 1cm to teraz "garb" który zafundowali lekarze wystaje na 3cm!!! jutro jedziemy na kontrolę i mam zamiar na ten temat bardzo poważnie z nimi porozmawiać... jeśli nic się nie da z tym zrobić to córka będzie mocno oszpecona i raczej ciasna bluzeczka czy jakikolwiek strój kąpielowy nię będzie wchodził w rachubę... a miało być k....a tak pięknie... :(
abstynent® 2010-07-13
skomentuj (0) jesteśmy już po operacji... trwała sześć godzin i obyło się bez komplikacji. co mnie zmartwiło, to stwierdzenie lekarza, że ubytek okazał się większy i gdyby nie namowa drugiego lekarza, to on by się tego nie podjął. zanim córka wróciła na oddział musiałem wracać do pracy i córki nie widziałem przez kolejny tydzień.
abstynent® 2010-07-13
skomentuj (0)
"widzę, że nadal prowadzisz ten blog. to chyba dobrze. szkoda tylko, że tak tragiczne rzeczy w nim opisujesz. to znaczy... nie, że szkoda, że je opisujesz, ale... że w ogóle mają one miejsce. tak zdecydowanie nie powinno być. przykro "słyszeć", że tak mała istotka ma tak kruche życie. jeśli potrzebne by Wam było jakieś wsparcie... np finansowe... to daj znać. pomogę. w końcu dobro dziecka jest najważniejsze (!!!), a wszelkie zabiegi, lekarstwa, operacje nie zawsze są za free i jak wiadomo dochodzi do tego też masa innych kosztów. nie mam co prawda miliardów i całego świata nie uratuję, ale... miło by było pomóc choć jednej małej istotce. w końcu jak nikt inni - dzieci na to zasługują! abstynent® 2010-06-19
skomentuj (0) więcej informacji znajdziecie w archiwum.
serdecznie zapraszam do lekturki. design by abstynent® (c). all right reserved. |
od 14 kwietnia 2002r do 31 grudnia 2006r stronkę odwiedziło ponad 45000 osób linki warte obejrzenia poezja: ŻYCIE - czy tak zawsze musi być? różności: napisy - świat napisów filmowych allegro - kupię, sprzedam, zamienię polecam: GŁOS NOCY - open 24 h... w dzień i w nocy KRÓLICZEK - wśród miliona marchewek VIVA - jej sekretne rytmy GIRL"1" - południowy temperament odwiedzam: ateista - nie taki diabeł straszny... paulla - o szerokich horyzontach bee - pozytywnie zwariowana shanya - codzienność w zapiskach |
|
|